poniedziałek, 6 stycznia 2014

Powrót - tribute dla Jana Brzechwy









  

Uprzedzając pytania - nie, to nie jest początek nowego komiksu, jaki wraz z Lupusem rozpoczynamy. To tylko jednorazowy tribute dla Brzechwy zatytułowany Powrót Pana Kleksa. Wpadłem na jego pomysł jakiś czas temu, a entuzjastyczna reakcja Kamila spowodowała, że doszedł on do skutku bardzo szybko. Mam nadzieję, że się Wam spodobał. 

35 komentarzy:

  1. Rewelacja! Sam pomysł, realizacja i pomysł na pomysł mi się podobają. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mogę się doczekać..

    OdpowiedzUsuń
  3. A jednak byłoby super, gdybyście taki komiks zrobili... Choćby i krótki, na kilka pasków, albo żeby go wydać, jako jednorazowy projekt. Na pewno z wydawnictwem nie byłoby problemów!

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam.

    Wasz komiks trafił na kwejka. Tak, wiem, kwejk to siedlisko syfu i największego społecznego dna, jednak, o dziwo, najwyraźniej Wasz komiks przyciągnął tę wartościową część społeczeństwa. Przeczytajcie sobie komentarze:

    http://kwejk.pl/obrazek/1980438/powrot-bohatera.html#_=_

    Wszyscy, łącznie ze mną, byliby wniebowzięci, gdybyście kontynuowali ten komiks, bo jest... po prostu epicki. Aż mnie dreszcz przeleciał. (;
    Trochę szkoda wkładać w usta bohatera "Wróciłem" bez uczynienia mu faktycznego powrotu, nieprawdaż? <;

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Błagam zróbcie taki komiks! Według mnie- ge-nia-lne jest przedstawienie Kleksa jako mrocznego superbohatera!

    OdpowiedzUsuń
  6. en Hołd przypomina jak barwne postacie mamy w naszej, rodzimej Kulturze. Jeden z Największych Magów przed Wami. Ambroży Kleks. I jeśli wrócił, niech to będzie prawdziwy powrót. Ja chcę pełnowymiarowy Komiks w tym klimacie z jego udziałem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjny pomysł i wykonanie. Powtórze jak zdarta płyta "jeszcze,jeszcze,jeszcze".

    OdpowiedzUsuń
  8. Panowie, przed dwoma godzina mi spotkałem wasz Hołd dla Ambrożego i w serduchu jest tylko poczucie, że to musicie dokończyć. Potem z marszu łyknąłem całość Stalowego Jeża i powiadam Wam, Ambroży Kleks jest potrzebny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak z tego nie zrobicie, to sam Ambroży was odwiedzi ^^ Wiec do roboty, Ambroży Kleks liczy na was ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cacy malinka! Pomysł, kreska. Wszystko. Na pewno nie chcecie tego pociągnąć dalej?

    OdpowiedzUsuń
  11. Jednym 7 stronicowym mini komiksem przywróciliście... a może stworzyliście epickość Pana Kleksa... nie... rozdmuchaliście epickość Pana Kleksa do poziomu Doktora WHO ;D Nie sądziłem że kiedykolwiek, coś o tak mocno Polskich korzeniach będzie mnie jeszcze w stanie po 7 stronach zainteresować na tyle bym chciał więcej... a chcę więcej... dużo więcej!

    OdpowiedzUsuń
  12. To jest tak inspirujące, że nie można tego zostawić. To będzie jak zbrodnia na Panu Kleksie, którego udało się Wam genialnie wskrzesić. Więcej, więcej!, że tak powtrórzę za tłumem.

    OdpowiedzUsuń
  13. to by było naprawdę świetne gdybyście kontynuowali pomysł. Jednak nie byłoby to łatwe, bo nie potrzebny nam kolejny "holwoodzki" Holmes czy bracia Grimm. To musiałoby być z jednej strony szyte na miarę naszych czasów ale z drugiej bardzo klasyczne i mądre w przekazie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochani,

    Z tej strony Michał, autor scenariusza do powyższego szorta komiksowego. Kiedy wraz z rysownikiem Kamilem Boettcherem publikowaliśmy ten komiks, nie spodziewaliśmy się, że będzie się on cieszył aż taką popularnością. Szczerze powiedziawszy, jesteśmy tym nieco przerażeni - szczególnie, że ten projekt nie miał być niczym więcej, jak tylko ciekawostką, jednorazowym wyskokiem. W powyższym komiksie chcieliśmy z Kamilem przedstawić unowocześnioną postać Ambrożego Kleksa - pasującą do naszej epoki. kleksa odmienionego, ale jednocześnie będącego Kleksem, jakiego znaliśmy i pokochaliśmy w dzieciństwie. Wrzucić go w naszą znękaną epokę i zobaczyć, co się z nim stanie. Nie liczyliśmy na zbyt wielki odzew, bo "Akademia Pana Kleksa" jest w dzisiejszych czasach - nie ukrywajmy - ramotką, której nikt już raczej nie czyta.

    Tymczasem, swoimi entuzjastycznymi reakcjami, pokazaliście bardzo ciekawą i, moim zdaniem, bardzo ważną rzecz - że w dzisiejszej polskiej popkulturze istnieje zapotrzebowanie na bohatera swojskiego, który nie jest kalką amerykańskich herosów, ale zarazem barwnego, ciekawego i będącego pełnowymiarową postacią. Bohatera na miarę naszych czasów. Moim zdaniem profesor Ambroży Kleks nadaje się na takiego bohatera wręcz idealnie. Uwielbiam twórczość Jana Brzechwy, uwielbiam jego książki o Panu Kleksie, uwielbiam wszystkie filmy, jakie o nim powstały (nawet ten z akcją w kosmosie, który był odrobinę głupkowaty), uwielbiam kreację pana Fronczewskiego.

    I teraz najważniejsze: czy planujemy ciąg dalszy? Powiem tak - jest szansa. Choć Kamil ma obecnie sporo innych rysowniczych i ilustratorskich zobowiązań, od których nie może odstąpić, ja zaś desperacko staram się doprowadzić swoją pracę magisterską do szczęśliwego zakończenia, niewykluczone, że gdy znajdziemy trochę czasu zajmiemy się projektowaniem pełnometrażowego komiksu internetowego o panu Kleksie. Nie traktujcie, proszę, tych słów jako jakiejś wiążącej deklaracji - ale ze swojej strony mogę zapewnić, że dołożę wszelkich starań, aby "Powrót pana Kleksa" nie zakończył się na tym szorcie, który możecie podziwiać powyżej.

    Dzięki za pozytywny szum wokół naszej pracy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tę wiadomość. Wywołał ciepło w moim sercu. :)
      Pozdrawiam i czekam(y).

      Usuń
    2. Ten wstęp jest na miarę Doctor Who, aż chce się więcej. Fenomen

      Usuń
    3. spaceboy pozdrawia autora! https://www.youtube.com/watch?v=5C3hz-xtYJA

      Usuń
  15. Dziś pan Ambroży Kleks siedziałby w pudle za nielegalne piegi i kwas senny
    szukajsensu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. DOSKONAŁE! Mam przeszło 30 lat, siedzę w pracy i nie mogę oderwać sie od tego paska. Czytam go raz po raz i mam dreszcze... Panowie, wydaje się, że stworzyliście potencjalny hit - nie tylko na rynek Polski, ale może nawet miedzynarodowy... wspaniała kreska, dosonałe kolory, świetna idea i tekst. Kupię od razu dwa wydania kolekcjonerskie!

    OdpowiedzUsuń
  17. „Nie liczyliśmy na zbyt wielki odzew, bo "Akademia Pana Kleksa" jest w dzisiejszych czasach - nie ukrywajmy - ramotką, której nikt już raczej nie czyta.” — Panowie, bez jaj… czyta; ale to jest obosieczne, bo zrobić Kleksa, który nie zostanie wyśmiany przez ludzi, którzy jednak czytali Brzechwę będzie trudno; jeśli się kiedyś odważycie, trzymam kciuki, bo powyższa zajawka jest bdb

    OdpowiedzUsuń
  18. kleks - bardzo fajnie rysowany. wiecej, wiecej...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. Panowie!
    Chapeau bas!
    Nasze czasy potrzebują Kleksa. Dajcie im go!

    OdpowiedzUsuń
  21. my również dołożyliśmy swoje trzy grosze w rematerializacji pana Ambrożego, patrzajcie w niebiosa, toż to sam pan Ambroży!!
    https://www.youtube.com/watch?v=5C3hz-xtYJA

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam. Kiedy przeczytałam po raz pierwszy, popłakałam się ze wzruszenia; kocham wiedzę i naukę, ten komiks dla mnie to symbol wiecznych ideałów, tego, że one, jak i same wiedza i nauka, w których kryje się największa magia - nie zginęły. Niech żyje Ambroży Kleks. Brawa olbrzymie dla autorów. Jesteście wielcy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, dziękujemu :) Zerknij na kolejne odcinki tego komiksu (są na tym blogu), Kleks wrócił już na dobre.

      Usuń
  23. No i co? Dwa lata strzeliły i temat zmarł... Wielka szkoda. To naprawdę mogło się udać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zmarł - od czasu do czasu pojawiają się nowe odcinki tutaj na blogu, a w kwestii papierowego wydania nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa.

      Usuń